OSTATNIO DODANE

ZAMÓWIENIA

Wszystkie zamówienia wysyłane są w eleganckich jubilerskich opakowaniach, które dodatkowo zabezpieczone są kartonowym pudełkiem. Znajdziesz tam również ściereczkę do polerowania biżuterii (pamiętaj jednak, aby nie polerować nią biżuterii pozłacanej). Chciałabyś kolczyki, które będą pasowały do nowej sukienki, ale nigdzie nie ma odpowiednich? Podoba Ci się pierścionek, lecz nie ma takiego w Twoim rozmiarze? A może masz w swojej szkatułce kamień, który chciałabyś, aby stał się pięknym naszyjnikiem? Chętnie podejmę się realizacji Twojego wymarzonego projektu. Mogę wykonać biżuterię z innymi kamieniami, niż te dostępne w sklepie, lub dostosować do Twoich oczekiwań biżuterię, którą dysponuję. Skontaktuj się ze mną ‒ razem z pewnością coś wymyślimy. Jedyne, czego na pewno się nie podejmę, to wykonanie kopii pracy innego projektanta.

KURSY

Biżuterią wire-wrapping zajmuję się od 2005 roku. Technikę tę poznawałam od podstaw samodzielnie. Były wzloty i upadki, jednak z czasem udało mi się okiełznać plątaninę dziesiątek drucików. Obecnie pomagam też innym ‒ od 2012 roku regularnie prowadzę kursy dla osób początkujących. Nawet jeśli wcześniej nie miałaś do czynienia z biżuterią hand-made, pod moim czujnym okiem uda Ci się wyczarować z drutów wisiorek.
Regularnie można mnie spotkać na kursach w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi czy pod Krakowem. Są to grupowe kursy jednodniowe, lecz jeśli jesteś zainteresowana kursem indywidualnym lub grupowym w innym mieście, napisz do mnie ‒ może uda nam się coś wspólnie zorganizować.
Aktualny harmonogram kursów znajdziesz tutaj.

TARGI

Jeśli chcesz obejrzeć moją biżuterię na żywo, zapraszam Cię do pracowni w domu pod Krakowem. Możesz mnie również spotkać na branżowych targach w takich miastach, jak Kraków, Warszawa i Łódź.
Aktualny harmonogram targów znajdziesz tutaj.

Życie potrafi nas zaskakiwać, lecz o tym wie każdy, kto ma trochę lat za sobą.

W wieku 18 lat, gdy ostatecznie trzeba wybrać kierunek swojej przyszłej kariery, w ogóle nie brałam pod uwagę studiów artystycznych. Rozdarta między matematyką, chemią i psychologią, ostatecznie trafiłam na Wydział Marketingu i Zarządzania w Szczecinie, gdzie studiowałam na kierunku, który zupełnie nie był związany z moją obecną pracą. Jak to się więc stało, że po niemal 20 latach mieszkam pod Krakowem, a moją pasją i jednocześnie pracą jest biżuteria?

Przypadek. Chociaż pewnie niejedna osoba powiedziałaby, że przeznaczenie.

Najpierw była miłość do Krakowa, a później poznałam chłopaka, który studiował w Krakowie. W tym czasie moja przyjaciółka, zupełnie nieświadomie, „zaraziła” mnie miłością do biżuterii. Posrebrzane druciki i szklane koraliki zamieniłam z czasem na srebro i kamienie, Kraków na podkrakowską wieś, zaś chłopaka na męża.

Kornelia Kubinowska - Sunflower